Banalnie na niebanalny temat

samobojstwoZacznę banalnie na niebanalny temat. Śmierć Chestera z Linkin Park była dla mnie ciosem, mimo że nie znałam człowieka osobiście. Tak samo jak kilka lat wcześniej Robina Williamsa. I jeszcze wcześniej Kurta Cobaina. Śmierć zawsze stanowi szok, nawet gdy człowiek się jej spodziewa. Tyle tylko, że przeważnie się NIE spodziewa. Ogrom straty doświadczanej po odejściu najbliższych osób sprawia, że życie zawsze rozpada się na kawałki. Latami skleja się okruchy samych siebie, by stwierdzić, że nigdy nie jest się już tym samym człowiekiem.

Myśli samobójcze, depresja

Jednak ci którzy sami postanawiają odejść nagle, cierpią latami. Rozpadają się i sklejają raz po raz. Próbują żyć, zajmują się różnymi rzeczami, realizują różne projekty i wydawać się może, że są szczęśliwi. I są, w tej powierzchniowej warstwie. Gdyby tylko zewnętrzna otoczka była ważna, tysiące genialnych, wrażliwych, utalentowanych ludzi żyło by nadal. Niestety pod skórą drzemią uśpione wulkany bólu, niezaleczonych ran z przeszłości, nie zaspokojonej potrzeby absolutnej miłości i akceptacji czy chorób psychicznych. To one są przyczyną erupcji neuronów za którą idzie szukanie zaspokojenia w najlepszy w danym momencie sposób. Czasem to będzie droga w kierunku uzależnień, czasem toksycznych relacji, czasem dodatkowych wyrzutów adrenaliny, podążania za modą, czasem mieszanki wyniszczających czynników. Na jakiś czas pomaga. Jednym na kilka lat innym na kilkadziesiąt. Potem pojawia się impuls, którego nie da się powstrzymać.

Można dywagować czy poszczególnym tragediom dało by się zapobiec czy nie. Można się zastanawiać, jak wiele osób musi jeszcze żyć w przejmującym bólu egzystencjalnym, zanim wprowadzi się świadomą politykę zdrowia psychicznego, obejmującą już dzieciaki w szkołach. Można mówić jak ważna jest miłość i akceptacja, ale gdzie jej szukać skoro w domu ich nie ma, szkoła ma inne cele do realizowania, a instytucje publiczne patrzą na człowieka poprzez paragrafy. Wiele można, ale co z tego wyniknie dla osób najbardziej zagrożonych samobójstwem?

 

Statystyki i badania

Najwięcej zamachów na swoje życie dokonują osoby w wieku 45–59 lat – ok. 600 prób samobójczych rocznie. Drugim co do wielkości okresem w którym jest wiek 20–44 lata z liczbą ponad 450 prób rocznie. Trzeci najbardziej ryzykowny okres to wiek między 15 a 19 rokiem życia i ponad 300 prób samobójczych rocznie. Głównymi przyczynami według danych zebranych przez policję są choroby psychiczne, nieporozumienia rodzinne, przewlekłe choroby, zawody miłosne, sytuacja ekonomiczna, śmierć bliskich. Prób dokonywano najczęściej pod wpływem alkoholu. (źródło www.statystyki.policja.pl).

Według badań szwedzkich naukowców niski poziom ilorazu inteligencji wiąże się z większym ryzykiem prób (http://pulsmedycyny.pl/2584752,78206,poziom-iq-vs-samobojstwa). Ma to swoje odzwierciedlenie również w Polsce, gdzie najwięcej osób dokonujących prób samobójczych to osoby z wykształceniem podstawowym, zawodowym. Wykształcenie średnie znajduje się na trzecim miejscu. Co prawda najwięcej słyszy się o śmierci osób wykształconych, osób z czołówek telewizyjnych i prasowych, ze świata artystycznego czy politycznego bo to tematy nośne medialnie. Jednak ilość samobójczej bezimiennej śmierci przeciętnych ludzi jest zdecydowanie większa.

Połowa osób, które giną w rezultacie samobójstwa, cierpi na zaburzenia depresyjne, które zwiększają ryzyko popełnienia samobójstwa 20-krotnie! Schizofrenicy oraz osoby cierpiące na zaburzenia osobowości targają się na swoje życie w 14% przypadków. Zaburzenia odżywiania są również czynnikiem zwiększającym ryzyko. U osób które są przyjmowane na oddziały psychiatryczne ryzyko popełnienia samobójstwa wynosi 8,6%. (źródło https://pl.wikipedia.org/wiki/Samob%C3%B3jstwo#Badania_nad_samob.C3.B3jstwem)

 

Mam myśli samobójcze

Z przeprowadzanych badań wynika, że większość osób które choruje na depresje i które próbowały popełnić lub popełniły samobójstwo, nie było leczonych farmakologicznie i nie korzystało z pomocy psychologicznej. (źródło www.portal.abczdrowie.pl/depresja-a-samobojstwo).

Psycholog i psychiatra to nie są jacyś ludzie z kosmosu. To wykształceni specjaliści, którzy potrafią pomóc w trudnej sytuacji. Nie ma się co zastanawiać, gdy czujesz że życie zaczyna przelewać Ci się przez palce po prostu idź do specjalisty. Proces wychodzenia z depresji czy innych chorób nie trwa 5 minut i nie zawsze jest łatwy, ale można się leczyć, zaleczyć lub wyleczyć. Czasem wystarczy psychoterapia, czasem trzeba uzupełnić ją farmakologią. Wszystko zależy od tego w jakim stanie jest pacjent. Ale nie warto zwlekać, odkładać na później czy lekceważyć siły pomocy, nawet jeśli wydaje ci się, że twoja sytuacja jest beznadziejna. Po każdej burzy czy gradobicu zawsze w końcu zaczyna świecić słońce.  Świeci dla każdego.

 

Próba świadomej miłości

Warto mieć świadomość, że wśród nas żyją ludzie o wyjątkowej wrażliwości, nieradzący sobie z codziennością. Ich wyjątkowość może przejawiać się w różnych formach sztuki, ale też zamiłowaniu do nauk ścisłych. Nauczenie się doceniania ich inności, akceptowania jej i czerpania z niej na pewno ułatwi im życie. Nie wybawi ich ode złego, ale sprawi że egzystencja będzie mniej bolesna. Działania utalentowanych osób mogą być niezrozumiałe i wydawać się dziwne. Przykładem może być chociażby poeta Rafał Wojaczek. Jego dorosłe życie zawarło się w zaledwie 7 latach. Rozpoczął studia polonistyczne na UJ w 1964 r, ale wkrótce je przerwał i mimo możliwości intelektualnych nigdy nie ukończył. Pracował m.in. jako dyspozytor MPO. W międzyczasie pisał i z sukcesem debiutował poetycko (1969, 1970 r.). Stopniowo pogrążał się w alkoholizmie i depresji, prowadził niebezpieczny tryb życia, prowokował otoczenie i wszczynał bójki. Kilkukrotnie podejmował próby samobójcze. Z tego powodu leczył się w szpitalu psychiatrycznym. W 1971 zmarł śmiercią samobójczą.

Często mówi się o takich osobach indywidualiści czy ekscentrycy. Wskazanie im możliwości wyboru innej drogi być może nie uratuje im życia w dłuższej perspektywie, ale będzie stanowiło próbę, by zostali na tym świecie dłużej. Zachęcenie do leczenia będzie taką alternatywą. Edukacja zdrowego trybu życia będzie szansą. Być może przyjmowanie leków zdezaktywizuje twórczą indywidualność i być może nie zechcą żyć bez swojej twórczości i powrócą do destrukcyjnych zachowań. Ale przynajmniej podejmie się próbę ocalenia życia.

 

 

Inne artykuły o tej tematyce:

 

Aneta Styńska
Internetowa Pomoc psychologiczna
www.psychorada.pl

 

Grafika By Przypisywany Apollodoros z Damaszku - Conrad Cichorius: "Die Reliefs der Traianssäule", Zweiter Tafelband: "Die Reliefs des Zweiten Dakischen Krieges", Tafeln 58-113, Verlag von Georg Reimer, Berlin 1900, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5129197

Chcesz mieć dostęp do większej ilości artykułów? Załóż bezpłatne konto i sprawdź co jeszcze zyskasz >>

 

Komentarze z Facebooka:

Napisz co myślisz - pytania i merytoryczne komentarze zawsze mile widziane!

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków