O czym myślę zanim zasnę

>> Polecamy: Jak w 31 dni zostać Superbohaterem swojego życia >

 

osho Wczoraj wieczorem tuż przed zaśnięciem leżałam w łóżku i ni stąd ni z owąd zaczęłam się zastanawiać nad ilością materiałów które czytam. Z dzienników czytuję kilka razy w tygodniu Gazetę Wyborczą i Gazetę Prawną, ale zdarza mi się kupować również inne tytuły, w zależności od tego co wydrukowane jest na pierwszych stronach. Z tygodników systematycznie kupuję Politykę, Newsweeka i Wprost, sporadycznie W sieci i Do Rzeczy, z magazynów  co miesiąc Charaktery, Coaching, O czym lekarze ci nie powiedzą, Holistic Health, Dziecko, Działkowiec, Mój piękny ogród, Najpiękniejsze ogrody świata, Online Marketing, sporadycznie dodatki psychologiczne do Polityki czy historyczne jak np. Newsweek Historia. Jak się to uzbiera to sporo tego. I czasowo i kosztowo. Dodatkowo na stałe czytam 2-3 czasem 4 książki miesięcznie. Obecnie od miesiąca małymi kroczkami przechodzę przez notatki Jana Pawła II, poradnik asertywności, i po raz enty „Potęgę podświadomości”. Dodatkowo na stałe słucham różnych książek zarówno poradników jak i beletrystyki w wersji audio. Czasem nowych, czasem wracam do wcześniejszych pozycji. Codziennie odsłuchuję lub oglądam na youtube jakieś wykłady z interesującej mnie tematyki. Naprawdę sporo tego. Oczywiście nie piszę o tym, aby się chwalić, bo na pewno są osoby które czytają więcej i bardziej ambitne rzeczy.

 

Cisza i spokój wewnętrzny

Piszę Ci o tym po to, ponieważ leżąc tak wczoraj uświadomiłam sobie jedną bardzo ważną rzecz. Ilość przemyśleń, które mi się nasuwają w związku z przyswajaną wiedzą pozwoliła mi na coś co jest ogromną wartością w życiu człowieka, na osiągnięcie wewnętrznej ciszy. Mimo różnych trudnych perturbacji życiowych, które miałam na swojej drodze (jak każdy, bo psycholog to nie magiczna wróżka, która żyje w idealnej krainie nic nie czując i nie przeżywając) udało mi się osiągnąć stan równowagi, ciszy i spokoju wewnętrznego. Wiedza, którą czerpię z książek, nagrań i szkoleń sprawia, że nie tylko rozszerza się pole moje widzenia i czucia wielu spraw, ale co ważniejsze pogłębia się. I właśnie uświadomienie sobie tej głębia jest powodem dla którego pisze ten artykuł. Oczywiście to jeden z etapów mojej drogi  życiowej. Chciałabym jednak, aby i Tobie udało się zakotwiczyć wewnętrznie w takim miejscu, które pozwoli Ci któregoś dnia odkryć w sobie spokój, wyważenie w sprawach ludzkich,  głębię.

 

Nauka przez całe życie - Life Long Learnig

Warto się rozwijać. Im więcej wiedzy ma człowiek, tym więcej zrozumienia siebie i świata, tym samym może wnieść więcej faktycznej wartości w swoje życie i w życie innych osób.

"Idea edukacji przez całe życie pojawiła się już na początku XX wieku. Jednakże jako uniwersalna i humanistyczna koncepcja ukształtowana została w latach 70-tych przy udziale UNESCO. Zakładała, że „każdy człowiek ma prawo i powinien uczyć się przez całe swoje życie”. Jednakże nastały czasy kryzysu gospodarczego i idea doczekała się odrodzenia dopiero w latach 90-tych (publikacja UNESCO). Następnie ogłoszono strategię lizbońską, w której podano dokładną definicję Life Long Learning: „wszelkie działania związane z uczeniem się przez całe życie, zmierzające do poprawy poziomu wiedzy, umiejętności i kompetencji w pespektywie osobistej, obywatelskiej, społecznej i/lub związanej z zatrudnieniem.”

Idea Life Long Learning dotyczy zarówno rozwoju indywidualnego jak i rozwoju cech społecznych we wszystkich formach i kontekstach, w systemie formalnym i nieformalnym. Nacisk kładziony jest na zachęcanie do nauki przez całe życie, już od wczesnego dzieciństwa. Opisywana koncepcja jest praktycznie tożsama z kształceniem ustawicznym, które jest rozumiane jako kompleks procesów oświatowych: formalnych, nieformalnych i incydentalnych, które umożliwiają uzupełnienie wykształcenia.

Koncepcja uczenia się przez całe życie nabiera szczególnego znaczenia w przypadku osób w wieku 50 +, które wielokrotnie doświadczają marginalizacji zawodowej właśnie z powodu braku bądź dezaktywujących się kompetencji zawodowych. Edukacja jest ważna w każdym wieku – czy z tym stwierdzeniem zgodzi się każdy? Wyniki badań jednoznacznie wskazują na fakt, że wraz z wiekiem spada nasza motywacja do kształcenia. Zgodnie z raportem PARP „Bilansu Kapitału Ludzkiego” z 2012 r. jedynie 20% Polaków w wieku 18-64 lata dokształcało się w jakiejkolwiek formie w roku poprzedzającym badanie. Najbardziej bierną grupą wśród tych osób byli ludzie starsi – w grupie bezrobotnych 50-64 lata 88% nie dokształcało się w żaden sposób, natomiast wśród pracujących było to 78%. Optymistycznie nie nastraja fakt, że w dalszym ciągu chęć uczestnictwa w kursach i szkoleniach spada wraz z wiekiem – w grupie 50-59/64 lata deklaruje ją jedynie 9%. Dlatego tak ważne jest, aby propagować wśród osób w tym wieku koncepcję uczenia się przez całe życie." - źródło http://www.pi.gov.pl/PARP

Jeżeli przekonuje Cię to co pisze, to zapraszam do księgarni Psychorady, albo do działu z audiobookami, czy e-kiosku. Możesz też poszukać interesującego Cię szkolenia, albo skorzystać z konsultacji specjalisty (psycholog, seksuolog, psychodietetyk). Możesz też poszukać inspiracji w innych dziedzinach.

Ja we wrześniu rozpocznę Studium Socjoterapii. Teraz natomiast podejmuję decyzję co robić do tego czasu. W marcu ruszają kolejne fantastyczne zajęcia. Co wybrać Studium Terapii Par czy Studium Symbol i przestrzeń w psychoterapii?  A Ty? :)

 

Pozdrawiam serdecznie
Aneta Styńska

Chcesz mieć dostęp do większej ilości artykułów? Załóż bezpłatne konto i sprawdź co jeszcze zyskasz >>

 

Komentarze z Facebooka:

Napisz co myślisz - pytania i merytoryczne komentarze zawsze mile widziane!

Jak kupować? Wybierz produkt odpowiedni dla Ciebie Podaj nam swoje dane Dokonaj opłaty Aktywacja następuje w ciągu 24 godzin od momentu wpłaty środków