:: Weź udział w walentynkowej wojnie na buziaki - Dziewczyny kontra chłopaki >>
„Rozstałam się dopiero co z mężczyzną, którego bardzo kochałam. Zostawił mnie dla innej. Coś podejrzewałam, ale to i tak spadło na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem sama w obcym mieście, bo tu pracuję. Miałam tylko jego. Jak mam sobie poradzić by nie zwariować? ”
Na pytanie odpowiada psycholog, Kinga Frąckiewicz.
Zdarza się, iż będąc w związku zamykamy się na świat. Tak, jakby jedyną istotną osobą w naszym życiu, dla której poświęcamy cały swój czas i energię był właśnie parter. To z nim spędzamy każdą wolną chwilę, z nim się bawimy i odpoczywamy, przeżywamy nasze radości i smutki.
Gdy nagle związek się kończy okazuje się, że zostajemy sami, bo przecież ktoś był dla nas całym światem.
W pierwszej kolejności warto zatem odbudować otaczający świat, dostrzec, że są w nim ludzie, w większości bardzo otwarci i wartościowi.
Powiększanie grona znajomych najłatwiej zacząć od miejsca pracy. Relacje, które do tej pory utrzymywała Pani jedynie na stopie zawodowej można spróbować poszerzyć o aspekt prywatny. Wspólne wyjścia do kawiarni, na imprezy. Dość szybko pozna Pani nowych ludzi i poczucie osamotnienia w obcym mieście zniknie.
Ważne jest także, aby okres po rozstaniu z partnerem wykorzystać dla samej siebie.
Bywa, że będąc w związku, tak bardzo skupiamy się na drugim człowieku, że zapominamy o sobie. Może już czas intensywniej zacząć korzystać z usług kosmetycznych, uprawiać sport, odświeżyć garderobę. Można także skoncentrować się na poznawaniu miasta - z pewnością jest w nim mnóstwo atrakcji do zwiedzania. Gdy poznajemy kulturę i sztukę danego miejsca wówczas przestaje być ono dla nas takie obce, odkrywamy jego walory i łatwiej nam w nim żyć.
Polecamy:
Konsultacje psychologa i seksuologa | Szkolenia | Internetowy Program Zmiany Osobistej