:: Weź udział w walentynkowej wojnie na buziaki - Dziewczyny kontra chłopaki >>
„Słyszałam o mięśniach pochwy i że można je ćwiczyć jak każda inną część ciała i tym samym zwiększyć jakość naszego pożycia. Gdzie one dokładnie się znajdują i jak je ćwiczyć? No i czy to na prawdę coś da, jeśli będą w lepszej formie? Jak ich wtedy w podczas stosunku używać by było mu dobrze?”
Na pytanie odpowiada seksuolog, Anna Zawadzka
Mięsień łonowo – guziczny, zwany także Kegla jest mięśniem otaczającym i podtrzymującym narządy płciowe, cewkę moczową i odbytnicę. Lokalizacja tego mięśnia jest bardzo prosta i następuje podczas przerywania i powstrzymywania strumienia moczu w trakcie jego oddawania. Ćwiczenia mięśnia Kegla powinny polegać na wykonywaniu tej czynności oraz kurczeniu i rozkurczaniu mięśni pochwy seryjnie, kilka razy dziennie.
Mechanizm wykorzystuje naturalną reakcję kobiety podczas przeżywania orgazmu. Następuje wówczas kilka lub kilkanaście skurczy różnych grup mięśniowych, w tym łonowo-guzicznego.
Dzięki ćwiczeniom świadomego kurczenia i rozkurczania mięśnia Kegla kobiecie jest łatwiej wywołać orgazm podczas stosunku płciowego. Nie można także zapominać o pozaseksualnych korzyściach: zapobieganie problemom nietrzymania moczu, czy wypadania macicy, łatwiejszy i mniej bolesny poród, szybszy powrót do formy po ciąży i porodzie.
Podczas stosunku można wykorzystywać wyuczoną kurczliwość mięśni Kegla by zwiększyć doznania swoje oraz partnera. Moment, kiedy zastosuje się technikę jest dowolny i zależy od partnerów i ich poczucia komfortu. Można wykonywać rytmiczne skurcze przy wprowadzaniu członka do pochwy a także podczas jego penetracji lub ruchów frykcyjnych.
Polecamy:
Konsultacje psychologa i seksuologa | Szkolenia | Internetowy Program Zmiany Osobistej