Każdy z nas inaczej przeżywa tragedię, która miala miejsce w weekend. Ja dowiedziałam się o niej zupełnie przypadkiem. Miałam jechać w weekend na wesele do znajomych. I nagle w sobotę koło południa, gdy siedzieliśmy z mężem w barze na szybkiej przedweselnej przegryzce, zadzwonił telefon, i pierwsze co usłyszałam, to pytanie "Słyszeliście?..." >> więcej