
Najczęściej tego rodzaju schematów używa się podczas rozmów na temat osób trzecich, które zrobiły coś złego. W takich sytuacjach niemal mechanicznie je powtarzamy, np.gdy za kradzież do więzienia idzie młody chłopak, którego ojciec też kiedyś odbywał karę pozbawienia wolności, to przeważnie mówi się „no tak, czego to się było spodziewać, jaki ojciec taki syn”.
Albo jeśli dziewczyna skacze z przysłowiowego kwiatka na kwiatek, notorycznie wikłając się w niefortunne romanse, a pochodzi z rodziny w której takie zachowanie było chlebem powszednim, to też nas to nie dziwi, bo w końcu „jaka mać, taka nać”.
Takim samym stwierdzeniem skwitujemy rozwody ludzi pochodzących z rodzin rozwiedzionych czy alkoholizm dziecka, wytłumaczymy alkoholizmem rodzica. Takie widoczne gołym okiem zachowania łatwo jest zauważyć i je skomentować.
Ale notorycznie zapominamy, że te same porzekadła można odnieść do nas samych, działajacych codziennie w wielorakich drobnych kwestiach. A szczególnie w kwestiach dla nas najważniejszych, bo dotyczących życia rodzinnego.
Przeważnie jest tak, że dwoje młodych ludzi zaczyna pałać do siebie wielkim romantycznym uczuciem, następnie z miłości zamieszkuje razem, czy bierze ślub, jakiś czas żyje na wspomaganiu endorfin miłosnych, a potem przychodzi rozaczarowanie, bo... miało być inaczej. Przede wszystkim miało być bardziej „na dobre” niż „na złe”, a czas pokazuje, że zaczyna się dziać między partnerami więcej złego. Podobne mechanizmy możesz zaobserwować wśród osób z którymi pracujesz, czy spotykasz się towarzysko.
Idealne życie czy idealna miłość, w którą wierzymy, którą hodujemy w swoich sercach, podlewając ją codziennie swoimi marzeniami i wyobrażeniami o doskonałym życiu, to fikcja, do której można, a nawet warto dążyć, ale obowiązkowo mając w pamięci, że to będzie efekt końcowy naszych wspólnych działań.
Jest wiele teorii mówiących o tym, na jakiej podstawie ludzie się dobierają w pary, co ich do siebie przyciąga, co przybliża. Wiele się mówi zarówno o roli podobieństw, jak i o roli przeciwieństw i to zarówno w związkach miłosnych, jak i partnerskich czy koleżeńskich. Stopień zaangażowania w daną relację jest nieistotny. Istotne są nasze wyuczone zachowania.
Poza biologicznymi mechanizmami, koktajlem feromonów, uwarunkowań społecznych i kulturowych jest coś jeszcze – to nasze często nieuświadamiane potrzeby, które nasz mózg chce zaspokajać, po to, by nas uszczęśliwiać oraz głęboko zakorzenione wzorce zachowań wgrywane przez całe dzieciństwo, okres dojrzewania czy młodość, a następnie przez nas samych utrwalane.
Jeśli świadomie nie podejdzie się do określenia czego naprawdę pragnę od siebie i swojego życia, to spędzi się życie podążając jakąś drogą bez celu.
To jak z podróżami. Możesz mieć marzenie o podroży w góry. Aby je zrealizować masz dwie drogi:
Każda z dróg przybliża Cię do celu, z tym, że pierwsza Cię do niego prowadzi w sposób przez Ciebie ustalony, świadomy i pewny. Druga to leniwy plan do zrealizowania w bliżej nieokreślonym nigdy. I tę drugą drogę wybiera większość ludzi.
Nie uda Ci się być szczęśliwym i realizować życia swoich marzeń
Aby sprawdzić czy podążasz właściwą drogą zrób proste ćwiczenie:
np. jeśli zawsze podczas dyskusji na trudne tematy zaczynasz podnosić głos, czy wręcz krzyczysz i nie panujesz nad tym co mówisz
Co pomoże Ci to zmienić? Co zrobisz, aby zauważyć, ze zbliża się moment, w którym podniesiesz głos? Co zrobisz, gdy usłyszysz, że krzyczysz? Co powiesz osobie z którą właśnie rozmawiasz? Czy możesz poprosić osobę z którą dyskutujesz, aby zwróciła Ci uwagę, że krzyczysz? Czy przerwiesz dyskusję? Z jakim wytłumaczeniem? Kiedy do niej ponownei wrocisz? Opracuj całą procedurę na taką okoliczność i się jej naucz na pamięć ;) To bynajmniej nie żart. Jeśli coś dobrze zapamiętasz, będziesz umieć to zastosować w sytuacji kryzysowej. Pewnie nawet wtedy, gdy czujesz się wyjątkowo nie ws osie, a ktoś Cię zapyta ile to jest 4 x 4? - to bez wahania odpowiesz. A odpowiesz właśnie dlatego, że kiedyś do znudzenia ktoś Cię przepytywał z tabliczki mnożenia.
Wyznacz TERMIN od którego zaczniesz to robić.
Najlepiej ustal, że zaczniesz wdrażać nową procedurę swojego zachowania, od najbliższej nadarzającej się okazji
I zacznij to robić :)
Pomyśl o tym,
Aneta Styńska
założycielka Psychorada.pl
________________________________________________________________
Jak polepszyć jakoś swojego życia
- profesjonalnie, skutecznie i anonimowo?
_________________________________________________________________