21 i 22 stycznia jak co roku obchodzimy Dzień Babci i Dzień Dziadka. To dobra okazja, by przypomnieć sobie o osobach, dzięki którym nasze dzieciństwo było bogatsze o cudowne chwile spędzone w ich towarzystwie.
Powodów do podziękowania naszym Dziadkom jest bardzo wiele. Są chwile i momenty w naszym życiu, które zawdzięczamy tylko im – wyjątkowy smak ciast pieczonych przez Babcię, opowiadanie bajek na dobranoc, nauka jazdy na rowerze z pomocą Dziadka czy przygotowywanie ulubionych potraw specjalnie dla nas. Ale najważniejsze jest to, że zawsze witają nas z radością, zawsze cieszą się na nasz widok, mają dla nas czas, zawsze są zainteresowani tym, co u nas słychać. Chętnie służą radą i pomocą – możemy liczyć na ich wsparcie i przyjaźń.
Choć jesteśmy już dorośli, mamy swoje rodziny, pracę, obowiązki, ważne sprawy – dla nich wciąż stanowimy sens życia, cieszą się naszymi radościami, martwią naszymi problemami. Warto więc te nadchodzące dni spędzić pamiętając o tym wszystkim, co im zawdzięczamy.
W ostatnich latach rola Babci i Dziadka bardzo zyskała na znaczeniu. Coraz więcej młodych małżeństw migruje do większych miast, nieraz bardzo daleko położonych od rodzinnej miejscowości w poszukiwaniu pracy, często nie znając tam nikogo, nie mając bliższej rodziny. Gdy pojawia się dziecko, to właśnie Babcie, Dziadkowie przymują rolę opiekunki – kto lepiej zajmie się dzieckiem niż własna Babcia? Jeżdżą więc tydzień w tydzień i opiekują się wnukiem nieraz przez całe dnie i noce.
Często wynika to również z trudnej sytuacji materialnej rodziców – szybki powrót matki do pracy z obawy przed jej utratą i niewystarczające środki na wynajęcie opiekunki, "zmuszają" nieraz Babcie do podjęcia tej roli. Wszystko z myślą o dobru dziecka.
I tu mogą pojawić się pierwsze zgrzyty. W internecie, na różnych forach można znaleźć bardzo dużo tematów, wątków, związanych z tematem "Dziadkowie wtrącają się w wychowywanie mojego dziecka" czy "Teściowa mnie poucza we wszystkim".
Udzielanie niechcianych rad, przesadne rozpieszczanie, wyliczanie błędów rodzica w obecności dziecka czy mimo prośby o zmianę zachowania – robienie po swojemu, jest dla każdej ze stron krzywdzące.
Negowanie przez dziadków roli i woli rodziców, stawia rodziców w bardzo niekomfortowej sytuacji, bo z jednej strony otrzymują od Dziadków bardzo dużą pomoc, w niektórych przypadkach wręcz bez niej by sobie nie dali rady - upominanie i stawianie wymagań wiązać się może z opinią niewdzięczności – a z drugiej strony rodzice chcieliby wychować dziecko po swojemu, mieć szansę na wykazanie się w tej roli.
Bardzo smutne są również wypowiedzi internautów, którzy jako rozwiązanie tego problemu wprowadzają rzadszy kontakt dziecka z Dziadkami i również swój z rodzicami.
Nie należy zapominać o tym, że dziecko potrzebuje kontaktu z dziadkami, stanowią oni skarbnicę wiedzy i doświadczenia dla wnuka, a także są ważnym elementem przekazywania wiedzy międzypokoleniowej, historycznej.
Każdy z nas pamięta te opowieści o czasach wojny, o tym, co się dawniej nosiło, jakie były zwyczaje, kto dla kogo jest bardzo daleką kuzynką, wyjątkowe, nieraz zabawne wydarzenia w dziejach rodziny, także gdzie w mieście znajdował się Pewex, w którym robiło się zakupy. Ci wyjątkowi ludzie w wielu przypadkach są przykładem obowiązkowości, pracowitości, a także patriotyzmu, to oni dbają o tradycję i wpajają nam zasady moralne.
Warto więc zadbać o relacje z Dziadkami, a naszymi rodzicami, aby były one satysfakcjonujące i nie powodowały przykrości dla żadnej ze stron. To naturalne, że Dziadkowie, mają własne poglądy na temat tego, jak należy wychowywać dziecko – zazwyczaj znacząco różniące się od zdania rodziców.
Zwracanie się o pomoc, czy poradę w tej czy innych kwestiach, sprzyja zachowaniu dobrych relacji – nawet jeśli nie skorzystamy z ich rady, to i tak pokażemy, że zależy nam na zdaniu Dziadków, naszych rodziców, okażemy im tym samym ważny dla nich szacunek.
Co jeśli robią to bez pytania?
Niezbędne jest ustalenie zasad i granic, w których przedstawimy swoje stanowisko w danej kwestii, a także wytrwałość i konsekwencja. Jedna z internautek skarży się na swoją mamę, że ta podważa jej autorytet podczas zakupów: dziecko prosi o drogą zabawkę, matka odmawia, ale babcia zaczyna ją przekonywać, że to przecież dziecko i że sprawi mu tym radość – matka w końcu ulega i tym samym jej pozycja znacząco spada.
Nikt nie zarzuci, że wszystkie te zachowania i intencje są kierowane troską o dziecko, o jego dobro, szczęście – jednak definicja tego dobra może się znacząco różnić w oczach matki i babci. Różne mogą również być tego skutki w przyszłości.
Dobra, szczera rozmowa jest tym, co może sprawić, że zostaną wypracowane kompromisy, które zadowolą i Ciebie jako rodzica i Dziadków. Pamiętaj, że to, jaką relacje będziesz mieć z nimi Ty, będzie także rzutowało na relacje Twoich dzieci z Dziadkami. Warto więc zadbać, aby były one jak najlepsze.
Pamiętaj, że każde ludzkie postępowanie – czy to świadome czy nie – ma pewien ukryty cel. Każdy na coś liczy i czegoś oczekuje. Świadomość co to jest sprawi, że zrozumienie postępowania i funkcjonowania społecznego innych będzie dla ciebie zdecydowanie łatwiejsze i bardziej efektywne.
Postępowanie z trudnymi osobami wcale nie musi być agresywne, trudne i nieprzyjemne. Istnieją bezpieczne sposoby, dzięki którym osoby zatruwające twoje życie, zaczną sie zmieniać na korzyść. Najważniejsze z nich to asertywność względem siebie i innych, pozwolenie sobie na porośnięcie wrażliwości warstwą ochronną, oraz zapanowanie nad swoimi emocjami.
Z serdecznym pozdrowieniem,
Dorota Wysokińska
psycholog
www.psychorada.pl